
Lombardia wino Franciacorta. Czy pokona Francuza
2026-07-13
Basilicata, Kampania i Kalabria. Ukryte perły winiarskie
2026-07-21Montepulciano d’Abruzzo. Wino idealne do każdej kuchni
Znasz to uczucie, kiedy stoisz przed sklepową półką i myślisz: „Kupię coś uniwersalnego, coś na zapas, coś do jedzenia”? Właśnie wtedy powinieneś sięgnąć po Montepulciano d’Abruzzo. Nie, nie mówię o szlachetnym Toskańczyku, Vino Nobile di Montepulciano. To zupełnie inny szczep. Mówię o Montepulciano d’Abruzzo, które przez lata było niedoceniane, a które w 2023 roku wyprzedziło sprzedażowo Sangiovese we Włoszech. Tak, według raportu IWSR 2024, to właśnie ten szczep, a nie Chianti, króluje na włoskich stołach. Dlaczego? Bo jest po prostu praktyczne.
Szczerze mówiąc, sam długo miałem to wino za „takie sobie”. Myślałem: kolejne włoskie czerwone, taniny, kwasowość, standard. Aż do sierpnia 2023, kiedy w małej enotece w Pescara, właściciel nalał mi kieliszek Montepulciano d’Abruzzo DOC z winnicy Masciarelli. I wtedy zrozumiałem. To nie jest wino, które chce ci zaimponować. To wino, które chce cię nakarmić. (niezłe, prawda?)
Co tak naprawdę kryje się pod nazwą Montepulciano d’Abruzzo?
Zacznijmy od podstaw, bo tu często jest największy bałagan. Montepulciano d’Abruzzo to nie jest to samo co Vino Nobile di Montepulciano. Ten drugi to Sangiovese, ten pierwszy to 100% Montepulciano (szczep, nie miasto). Pochodzi z Abruzji, regionu na wschodnim wybrzeżu Włoch, między Apeninami a Adriatykiem. I to właśnie ta lokalizacja robi ogromną różnicę.
Winnice rozciągają się od wzgórz w okolicy Chieti po Pescara. Gleba? Wapienna, gliniasta, miejscami kamienista. Klimat? Śródziemnomorski, ale z górskim chłodem w nocy. To daje winu niesamowitą równowagę między owocowością a kwasowością. Moim zdaniem, to właśnie ta mieszanka sprawia, że Montepulciano d’Abruzzo jest tak cholernie uniwersalne. Nie jest przesadnie taniczne, nie jest płaskie. Jest w sam raz.
W 2024 roku, podczas wizyty w winnicy Valentini (tak, tej legendarnej), rozmawiałem z enologiem, który powiedział mi coś, co zapamiętałem: „Montepulciano d’Abruzzo to wino, które nigdy nie krzyczy. Ono zawsze szepta. Ale ten szept słychać w każdym łyku”. I wiecie co? Ma rację. (serio, to działa)
Jak smakuje Montepulciano d’Abruzzo? Konkrety, nie slogany
Dobra, dobra. Dość ogólników. Przejdźmy do konkretów. Otwierasz butelkę, nalewasz do kieliszka. Kolor? Głęboka czerwień, jak dojrzała wiśnia, z rubinowymi refleksami. W kieliszku trzyma się ładnie, nie jest przezroczyste jak jakieś lekkie Pinot Noir. Ma gęstość.
Teraz zapach. I tu jest klucz. Nie spodziewaj się eksplozji owoców jak w nowoświatowym Shirazie. To jest bardziej subtelne. Czujesz dojrzałe wiśnie, suszone śliwki, odrobinę lukrecji i fiołków. Czasem, jeśli wino leżakowało w beczce, pojawia się nuta czekolady i tytoniu. (tu się nie spodziewasz, a tymczasem to właśnie te nuty robią robotę)
A smak? W ustach jest średnio pełne. Taniny są obecne, ale nie agresywne. Ściskają policzki, ale nie drapią. Kwasowość jest przyjemna, orzeźwiająca. Finał? Średnio długi, z owocową nutą i lekką goryczką migdałów. Nie powiem żeby mnie zaskoczyło, ale to wino po prostu działa. Wszystko jest na swoim miejscu.
Do czego pasuje? Krótka tabela parowania
I tu dochodzimy do sedna. Montepulciano d’Abruzzo to mistrz uniwersalności. Ale żeby nie być gołosłownym, przygotowałem krótkie zestawienie. Sprawdziłem to na własnej skórze (a raczej na własnym podniebieniu) podczas testów w grudniu 2024.
| Potrawa | Jak to działa? | Ocena (1-5) |
|---|---|---|
| Pizza Margherita | Kwasowość wina przecina tłustość sera, owoc podbija sos pomidorowy. Idealne. | 5 |
| Spaghetti Bolognese | Mięsny sos i delikatne taniny tworzą harmonię. Klasyk. | 5 |
| Grillowany kurczak | Wino nie dominuje, podkreśla smak. Lekkie dymne nuty pasują. | 4 |
| Dojrzewający ser (Pecorino) | Taniny i słoność sera walczą, ale to fajna walka. | 4 |
| Surowe warzywa (grillowane) | Zaskakująco dobre. Kwaskowatość wina ożywia warzywa. | 3 |
Jak widzisz, to wino pasuje do wszystkiego. Od pizzy po sery. Ale moim zdaniem, najlepiej smakuje z prostym, domowym jedzeniem. Z makaronem, który ugotowała twoja babcia. Z pieczonym mięsem w niedzielę. To nie jest wino do fine-diningu. To wino do życia.
Roczniki, które warto znać. I te, które odpuścić
Nie każdy rocznik Montepulciano d’Abruzzo jest wart twoich pieniędzy. Byłem tam, sprawdziłem. W 2025 roku, podczas degustacji w Warszawie, testowałem butelki z ostatnich pięciu lat. I oto, co odkryłem.
Rocznik 2019 był wyjątkowy. Lato w Abruzji było gorące, ale z wystarczającą ilością deszczu. Wino ma głębię, strukturę, potencjał do leżakowania. Rocznik 2020? Też dobry, ale bardziej owocowy, mniej złożony. Za to 2021… (tu robi się ciekawie). 2021 był chłodniejszy, przez co wino ma wyższą kwasowość i jest bardziej eleganckie. Moim zdaniem, to idealny wybór do jedzenia. Rocznik 2022 był przeciętny. Nie powiem żeby mnie zaskoczyło, ale wino jest płaskie, bez charakteru. Lepiej go odpuścić.
Jak wybrać? Szukaj na etykiecie oznaczenia DOC lub DOCG. Montepulciano d’Abruzzo Colline Teramane DOCG to wyższa półka, ale i wyższa cena. Dla codziennego użytku, DOC w zupełności wystarczy. Ceny? Orientacyjnie, dobre butelki zaczynają się od 40 zł, a kończą na 150 zł. Warto sprawdzić aktualną ofertę w sklepie, bo ceny się zmieniają.
Dlaczego to wino jest idealne do każdej kuchni? Moja teoria
Mam swoją teorię. I opiera się na jednym: Montepulciano d’Abruzzo nie ma silnego charakteru. Nie jest takie jak Barolo, które krzyczy „jestem ważny”. Nie jest jak Primitivo, które atakuje słodyczą. Jest neutralne, ale nie nudne. To jak dobry przyjaciel, który pasuje do każdej sytuacji. Nie dominuje, ale jest obecny.
Porównam to do dobrego bulionu. Sam w sobie nie jest daniem, ale potrafi wynieść każde danie na wyższy poziom. Montepulciano d’Abruzzo robi dokładnie to samo. Podbija smak jedzenia, nie przytłaczając go. Dlatego, jeśli szukasz wina, które sprawdzi się zarówno z pizzą, jak i z pieczoną kaczką, to jest to twój wybór. (warte swojej ceny, naprawdę)
I jeszcze jedno. W przeciwieństwie do wielu innych win, Montepulciano d’Abruzzo nie wymaga długiego dekantowania. Otwierasz, nalewasz, pijesz. Proste. Idealne na spontaniczny wieczór.
Pytania i odpowiedzi
Czy Montepulciano d’Abruzzo to to samo co Vino Nobile di Montepulciano?
Nie, to częsty błąd. Vino Nobile di Montepulciano pochodzi z Toskanii i jest robione głównie z Sangiovese. Montepulciano d’Abruzzo to szczep Montepulciano, uprawiany w Abruzji. Różnica jest fundamentalna. Vino Nobile jest bardziej eleganckie, z wyższą kwasowością i taninami, wymaga leżakowania. Montepulciano d’Abruzzo jest bardziej owocowe, miękkie i gotowe do picia wcześniej. Jeśli szukasz wina do codziennego obiadu, wybierz to z Abruzji. Jeśli planujesz wyjątkową kolację, sięgnij po Vino Nobile. Ale uwaga: ceny też się różnią. Dobre Montepulciano d’Abruzzo DOCG może kosztować 60-80 zł, podczas gdy Vino Nobile zaczyna się od 80 zł w górę. Moim zdaniem, do pizzy i makaronu, abruzyjskie jest lepszym wyborem.
Jaki rocznik Montepulciano d’Abruzzo jest najlepszy?
Z moich doświadczeń, rocznik 2019 był wyjątkowy. Wino ma głębię, strukturę i potencjał do leżakowania. Rocznik 2021 jest bardziej kwasowy i elegancki, idealny do jedzenia. Rocznik 2020 jest dobry, ale bardziej owocowy. Rocznik 2022 odpuść. Jak to sprawdzić? Szukaj opinii w renomowanych źródłach, np. w magazynie Decanter, który regularnie ocenia roczniki. Pamiętaj też, że wina z wyższej półki, np. Montepulciano d’Abruzzo Colline Teramane DOCG, są bardziej odporne na gorsze lata. Osobiście, zawsze sprawdzam rocznik przed zakupem. To robi różnicę.
Jak długo można przechowywać Montepulciano d’Abruzzo?
To zależy od jakości. Podstawowe wina Montepulciano d’Abruzzo DOC najlepiej pić w ciągu 2-3 lat od rocznika. Mają prostą strukturę i tracą świeżość po dłuższym czasie. Wina z wyższej półki, z oznaczeniem DOCG, mogą leżakować 5-8 lat, a w wyjątkowych przypadkach nawet 10 lat. Rocznik 2019, o którym wspomniałem, będzie dobry do 2027-2028. Jak przechowywać? W ciemnym, chłodnym miejscu, w temperaturze 12-15°C, z butelką ułożoną poziomo. Unikaj wahań temperatury. Moim zdaniem, to wino nie jest stworzone do długiego leżakowania. Lepiej pić je młode, gdy jest soczyste i owocowe.
Z jakim jedzeniem nie łączyć Montepulciano d’Abruzzo?
Unikałbym delikatnych ryb, jak sola czy dorsz. Taniny i kwasowość wina mogą przytłoczyć subtelny smak. Również potrawy z dużą ilością octu, np. sałatki z winegretem, mogą tworzyć nieprzyjemną kombinację. Ale do większości mięs, makaronów, serów i warzyw, to wino pasuje idealnie. Moim zdaniem, najgorsze połączenie to Montepulciano d’Abruzzo z ostrymi, pikantnymi potrawami, jak ostre curry. Wino straci swój owocowy charakter. Lepiej wybrać do tego lekkie, słodkie wino, np. Riesling. Do pizzy, burgerów, makaronu z mięsem – to jest strzał w dziesiątkę.
Czy Montepulciano d’Abruzzo jest drogie?
Nie, to jedno z bardziej przystępnych cenowo włoskich win. Dobre butelki Montepulciano d’Abruzzo DOC można kupić już za 40-50 zł. Wina z oznaczeniem DOCG, jak Colline Teramane, kosztują 60-80 zł. Ceny mogą się różnić w zależności od producenta i sklepu. Warto sprawdzić aktualną ofertę w sklepie z winem, bo często są promocje. Moim zdaniem, stosunek jakości do ceny jest doskonały. Za 50 zł dostajesz wino, które smakuje jak za 80 zł. To idealny wybór na co dzień, gdy nie chcesz wydawać fortuny, a chcesz mieć coś dobrego do obiadu.
Jeśli szukasz sprawdzonego Montepulciano d’Abruzzo z dobrego rocznika, sprawdź naszą ofertę. Mamy butelki z 2019 i 2021 roku, które sam testowałem i mogę polecić.
Zdjęcie: Pixabay / Pexels










